PIERWSZY GŁOS DZIENNIKARSTWA FIZJOTERAPEUTYCZNEGO W POLSCE REKLAMA Strona ma charakter informacyjny i popularyzujący wiedzę z zakresu fizjoterapii. Redakcja Portalu nie bierze odpowiedzialności za skutki praktycznego wykorzystania treści zawartych na stronie. Portal Fizjopedia.pl nie bierze odpowiedzialności za treść reklam, umieszczonych na stronach portalu oraz za treści publikowane przez Czytelników na forach dyskusyjnych.   Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały umieszczone na stronach portalu są własnością intelektualną Fizjopedia.pl.  Kopiowanie i wydruk bez podania źródła traktowane będą jako działania na szkodę portalu Fizjopedia.pl i ścigane wszelkimi, przewidzianymi prawem, środkami.     (c) Fizjopedia.pl, 2008-2016    FIZJOPEDIA.PL NIEZALEŻNY SERWIS INFORMACYJNY POŚWIĘCONY FIZJOTERAPII
FIZJOPEDIA.PL NIEZALEŻNY SERWIS INFORMACYJNY POŚWIĘCONY FIZJOTERAPII
wybory
2016
 do samorządu fizjoterapeutycznego
4 listopada 2016   Co będzie jutro?    Tomasz Borowski     Jutro    pierwsze    historyczne    wybory    do    naszego    samorządu.    Każdy,    kto    zarejestrował    się do     14     października     ma     prawo     do     głosu.     Wykorzystajmy     ten     głos     jak     najmądrzej, jak najsensowniej. Albowiem gra toczy się o bardzo wysoką stawkę.   Nigdy wcześniej losy naszego zawodu nie zależały od tego, co zrobimy   Na   kogo   jutro   oddać   swój   głos?   Oddajcie   go   na   tego   kandydata,   którego   znacie.   O   którym   wiecie, kim   ten   człowiek   jest   i   ile   dotychczas   zrobił.   Mnóstwo   kandydatów   pisze   z   dumą   w   swoim   dossier, że    są    niezależnymi,    że    nigdy    nigdzie    nie    należeli    albo,    że    byli    z    dala    od    całego    zgiełku. Może   i   był   to   sposób   na   życie   w   naszym   środowisku   zawodowym   -   stanie   z   boku   i   przypatrywanie się.   A   teraz,   gdy   już   wszystko   zostało   przygotowane   przez   tych   wszystkich   “paskudnych”   członków różnych   organizacji,   nagle   ujawniło   się   w   tej   wszelkiej   maści   “niezależnych”   fizjoterapeutach społecznikostwo.   Chcą   oni   walczyć   o   nasze   prawa.   A   może   warto   sprawdzić,   kto   z   nich   był na   naszych   protestach,   które   utorowały   nam   drogę   do   ustawy,   kto   angażował   się   w   jej   tworzenie, a   kto   tylko   patrzył   z   boku   albo   kpił.   Wybierzcie   więc   mądrze   tych,   których   naprawdę   znacie. Brak   wcześniejszego   zaangażowania   się   w   sprawy   naszego   środowiska   nikogo   nie   skreśla,   ale   nie ma powodu się nim przechwalać. Nie   sugerujcie   się   tytułami.   Jest   wielu   wspaniałych   profesorów   i   doktorów,   którzy   w   walce   o   naszą sprawę   przez   długie   lata   kładli   na   szalę   swój   naukowy   dorobek   i   odkładali   na   bok   zaszczyty. Znamy    takich    wielu.    Są    też    jednak    i    tacy,    którzy    zajęci    byli    jedynie    swoją    pracą    i    swoimi problemami,   a   teraz   nadarza   się   okazja,   by   odciąć   od   tego   kupony.   Wybierzcie   więc   rozważnie. Tytuł naukowy lub jego brak nie powinien mieć absolutnie najmniejszego znaczenia. Zachęcam    bardzo    do    głosowania    na    nasze    kandydatki.    Kobiety    są    inne    od    mężczyzn. Mniej   skłonne   do   wojowania   i   konieczności   stawiania   na   swoim.   Częściej   szukają   rozwiązań, zamiast    walenia    pięścią    w    stół.    Są    bardziej    empatyczne    od    mężczyzn.    Kobietom    działają nieprzerwanie   mózgi   tam,   gdzie   u   nas   intelektualne   spustoszenie   czyni   testosteron.   Myślę,   że gdyby   w   KOSF-ie   było   więcej   kobiet,   prace   nad   wyborami   do   samorządu   szłyby   szybciej   i   zgodniej. Wielka   to   szkoda   dla   polskiej   fizjoterapii,   że   mimo   sfeminizowania   naszego   zawodu,   wciąż   to   my mężczyźni stanowimy trzon wszelkiej debaty. Wiem,   że   nie   muszę   przekonywać   do   udziału   w   wyborach   tych,   którzy   się   na   nie   jutro   wybierają. Tak   jak   może   nie   przekonam   do   udziału   tych,   którzy   się   wyborami   nie   interesują.   Zrobiliśmy   chyba razem    już    wszystko,    co    można    było    zrobić.    Jutro    w    liczbie    14    tysięcy    mamy    możliwość zagłosowania   na   to,   jak   będzie   wyglądało   nasze   zawodowe   “jutro”.   Pamiętajmy,   że   “jutro”   to nie tylko sobota, ale najbliższe długie lata. Dlatego pójdźmy koniecznie na wybory. I wybierzmy mądrze.
Tomasz Borowski Redaktor Naczelny portalu Fizjopedia.pl